Narodowe Święto Niepodległości - 2009-11-09 20:49:33
Marek Szczepański, dyrektor LO: 11 listopada - Polskie Święto Niepodległości. Dlaczego akurat ten dzień wybrano na obchody odzyskania niepodległości przez Polskę? Odpowiedź wydaje się prosta i skomplikowana zarazem, ale o tym na końcu. Wyobraźmy sobie polityków, posłów w roku 1936 i 1937, którzy mieli wybrać dzień na święto niepodległości (tak drogiej każdemu Polakowi). Zbliżała się okrągła 20. rocznica istnienia II Rzeczypospolitej. Ale w którym dniu odzyskaliśmy niepodległość?
Może 5 listopada 1916 r., kiedy to dwóch cesarzy: austriacki i niemiecki powołali do życia Królestwo Polskie "z ziem wydartych Rosji"? No tak, ale co z ziemiami jeszcze nie wydartymi Niemcom i Austriakom? - odpada.
W takim razie 7 października 1918 r. - Rada Regencyjna Królestwa Polskiego ogłosiła oficjalnie tego dnia niepodległość i zerwanie wszelkiej zależności od zaborców. Wydarzenie może i dobre, tylko, że Rada Regencyjna została sama powołana przez zaborców, a ponadto była tak konserwatywna, prawicowa, lubiana przez endecję. Data zatem nie do przyjęcia przez piłsudczykowską sanację w latach trzydziestych.
Mam! - krzyczy ktoś z lewicy. 7 listopada 1918 r. Przecież tego dnia powstał w Lublinie Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej z Ignacym Daszyńskim na czele. Tyle, że jak tylko wrócił do kraju Komendant Piłsudski, kazał się temu rządowi rozwiązać w trymiga. A kiedy wrócił do Warszawy Komendant? 10 listopada 1918 - Niejeden były legionista marzyłby o takiej dacie - związanej tylko z jego wodzem - Wódz wrócił do kraju - czego chcieć więcej! Ale w życiu często trzeba iść na kompromis i podzielić się sukcesem.
Nazajutrz po 10 nadszedł 11 listopada 1918 r. Dzień jak co dzień od ponad czterech lat trwania wojny. Jak wojna, to i tego dnia musiało się coś wydarzyć. Rada Regencyjna potrzebowała kogoś, kto objąłby dowództwo nad wojskiem polskim, albo w ogóle zwolnił ją z trudnego obowiązku zbudowania ponadzaborowego rządu polskiego. Nadawał się do tego Józef Piłsudski - autorytet legionowy, popierany przez lewicę stuprocentowy niepodległościowiec. Przyjął on z rąk Rady władzę wojskową. Tego samego dnia dotarła wiadomość z frontu zachodniego - Niemcy podpisały rozejm z ententą, zakończyła się I wojna światowa. Wojska niemieckie zaczęły się wycofywać z Królestwa Polskiego, ale nie z Wielkopolski i Pomorza. 14 listopada 1918 r. Rada Regencyjna przekazała swoje cywilne kompetencje Józefowi Piłsudskiemu, a ten 18 listopada powołał nowy lewicowy rząd z Jędrzejem Moraczewskim na czele. Rząd Moraczewskiego istniał do 16 stycznia 1919 r., czyli do czasu gdy zastąpiony został rządem Ignacego Jana Paderewskiego. Był to pierwszy rząd uznany przez zwycięskie mocarstwa. A więc w tym dniu dopiero Polska stała się podmiotem prawa międzynarodowego jako niepodległe państwo. Tyle, że jeszcze do całkowitego ukształtowania granic było daleko. Proces ten trwał do 1922 r.
I który tu dzień wybrać na świętowanie niepodległości? Wybrano 11 listopada. Dlaczego? Odpowiedzi może być kilka. Po pierwsze: bo jakiś trzeba było; po drugie "imieniny miesiąca" - łatwo zapamiętać; a po trzecie - na poważnie - był to jakiś kompromis dla wszystkich Polaków od prawicy po lewicę z piłsudczykami w środku. Nie umniejsza to jednak randze naszego największego święta państwowego. Święta, które jednoczy wszystkich Polaków. I chociaż aura listopadowa na ogół nie nastraja optymistycznie, to tego dnia miejmy w sobie wiosenny nastrój. Zatem Świętujmy!