Panie Starosto, Szanowni Państwo Nauczyciele, Rodzice. Drodzy absolwenci.
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj." Słowa Marka Twaina tak bardzo pasują do dzisiejszej uroczystości wręczenia świadectw absolwentom.
Trzy lata temu dokonaliście wyboru szkoły średniej. My - nauczyciele, cieszyliśmy się, że wybraliście naszą szkołę. Zapewne pamiętacie jak wraz z rodzicami pod koniec czerwca 2006 r. szukaliście swojego nazwiska na liście przyjętych do szkoły i z zadowoleniem rozpoczynaliście wakacje jako licealiści. Potem ślubowanie, tradycyjne uroczystości szkolne. Ważne wydarzenia, święta, imprezy, klasyfikacje, połowinki, studniówka. A między przyjemnymi wydarzeniami - długie tygodnie w ławce szkolnej, uczenie się tego co lubię i tego co tylko muszę. To wszystko składało się na bycie licealistą na Cieszkowskiego 4. I nie trzeba czekać aż dwudziestu lat, aby odpowiedzieć sobie na pytanie - czy żałuję, że nim byłem? Czy żałuję tego czego nie zrobiłem? Czy odwiązałem liny i opuściłem bezpieczną przystań?
Dzisiaj możemy powiedzieć, że wielu z was swą podróż w dorosłość rozpoczęło pięknie. Świadczy o tym ilość wyróżnień nie tylko za osiągnięcia w nauce, ale za to co zrobiliście dla innych, dla szkoły, dla jej dobrego imienia, a przede wszystkim dla całej sztubackiej
gromady, o której dzięki wam mówi się dobrze. Z przyjemnością tych najlepszych wymienię:
Jola Sałaj - tegoroczna złota absolwentka, stypendystka Prezesa Rady Ministrów
Sylwia Sałaj - średnia ocen 4,9
Natalia Marczuk - średnia ocen 4,9
Podczas wizytacji w 2007 r. pani wizytator powiedziała radzie pedagogicznej, że tak dobrego przewodniczącego samorządu uczniowskiego jeszcze nie spotkała - chodzi oczywiście o Tomka Pobola.
Kiedy pierwszy raz usłyszałem jej śpiew pomyślałem - jak to dobrze, że zrezygnowała z liceum Mickiewicza w Słupsku - wszyscy wiecie o kim mówię - Milena Jażdżewska.
Cicha, skromna, ale wiele razy zaskoczyła wszystkich swym talentem malarskim i graficznym - Sandra Krajewska.
Pasjonat historii z dobrym piórem dziennikarskim - Hubert Franas.
Zawsze w podstawowym składzie drużyny dziewcząt - a za bramkę strzeloną Agro w ostatniej sekundzie na wagę dogrywki i zwycięstwa wszyscy ją pokochaliśmy - Patrycja Paszkiewicz.
Miałem okazję widzieć jego podkoszowe popisy - był naprawdę dobry - Łukasz Kalwasiński.
I wielu z was jeszcze wystąpi dzisiaj po dyplomy uznania za swoją pracę i osiągnięcia. Dziękuję wszystkim, którzy potraktowali pobyt w naszej szkole nie tylko jako furtkę do egzaminu maturalnego i na wyższe studia, ale wykorzystali liceum jako miejsce do pozytywnego działania tu i teraz. Za to, że odpowiadaliście na wezwania waszych nauczycieli do udziału w konkursach, wolontariacie, honorowym krwiodawstwie. Za to, że na scenie przekazywaliście wiele cennych prawd. A także za to, że jako widzowie i słuchacze potrafiliście wzorowo sztukę odbierać.
Drodzy absolwenci. Przed wami seria egzaminów maturalnych. Jestem przekonany, że wszyscy jesteście przygotowani i zdolni na tyle, żeby je zdać. Życzę wam, by umysły wasze nie uległy stresowi, by każdy egzamin był zdany na miarę zdolności. Czasem potrzeba też odrobiny szczęścia, którego również wam życzę. Zdajcie te egzaminy - a potem łapcie w żagle pomyślne wiatry. Podróżujcie, śnijcie, odkrywajcie. |