Licealiści w Akademii Pomorskiej w Słupsku - 2008-05-09 18:20:51
Nasza szkoła współpracuje z Akademią Pomorską w Słupsku. Uczniowie mogą uczestniczyć w zajęciach prowadzonych przez wykładowców akademickich. 28 kwietnia na zajęcia w Akademii Pomorskiej pojechali poloniści i historycy z LO. Licealiści zainteresowani literaturą polską uczestniczyli w zajęciach na takich samych prawach jak studenci. Na ćwiczeniach z literatury powszechnej prowadzonych przez dr Barbarę Kosmowską poznawali powieści Karol Dickensa, wzięli udział w ćwiczeniach prowadzonych przez dr Bożenę Garszczyńską ("Motywy antyczne w literaturze polskiej" oraz " Analiza i interpretacja dzieła literackiego"), a także wykładzie prof. Daniela Kalinowskiego poświęconego twórczości Artura Rimbauda. Natomiast historycy wysłuchali wykładu mgr. Kacpra Pencarskiego na temat przeszłości Ziemi Sławieńskiej oraz zwiedzili Wydział Humanistyczny AP. Niżej relacja Huberta Franasa. Obydwie grupy miały także zajęcia w bibliotece akademii, w której można znaleźć starodruki, ale także czytać ok. 6 tysięcy czasopism z całego świata. Ważne dla przyszłorocznych maturzystów - z czytelni uczelnianej mogą korzystać uczniowie naszej szkoły, np. przygotowując się do egzaminów maturalnych.
28 kwietnia, w bardzo słoneczny poniedziałek, zainteresowani uczniowie naszej szkoły wyruszyli zobaczyć jak wygląda nauka na studiach. Celem naszej wyprawy była Akademia Pomorska w Słupsku. Głównym elementem wycieczki były wykłady przygotowane przez pracujących w wyżej wymienionej uczelni wykładowców. Podzieleni na dwie grupy, pod czujnym okiem naszych opiekunów, pana Jarosława Strześniewskiego, Mirosława Kopowskiego i pani Ireny Rogowskiej zmierzyliśmy się z namiastką studenckiego życia. Pierwszy zespół, w którym byli zarówno uczniowie klas pierwszych jak i drugich miał przyjemność wysłuchać wykładów z j. polskiego. Drugi natomiast, w postaci historycznej klasy II B odkrywał ciekawą i często zaskakującą historię naszego regionu. Jak przystało na nowoczesną uczelnię, wykład urozmaicony był prezentacją multimedialną w postaci starych zdjęć Sławna oraz okolic. Już po pierwszych słowach wiedzieliśmy, że prowadzący ma ogromną wiedzę na ten temat. Co najważniejsze, mówił w sposób interesujący i zajmujący nas, tak więc mimo długiego (w porównaniu do lekcji) czasu zajęć uczniowie nie byli znudzeni. W pierwszej części mogliśmy usłyszeć historię podziałów administracyjnych obszaru ziemi sławieńskiej, co pokazało jak istotną rolę odgrywało i nadal (choć niestety w mniejszym stopniu) odgrywa nasze miasto jeśli chodzi o gospodarkę, geopolitykę oraz administrację regionu. Sporo czasu poświęcono również rozwojowi kolei w regionie, co mogło wzbudzić nutkę rozgoryczenia w każdym z mieszkańców naszego powiatu, ponieważ większość dawniej istniejących połączeń obecnie najczęściej w ogóle nie istnieje, a jedynym śladem po torach bywa jedynie nasyp kolejowy. Wykład był urozmaicony wieloma ciekawostkami, które pojawiały się jako wątki poboczne głównych tematów. Jedną z nich, jest fakt, że drogi z kostki brukowej, jak chociażby ul. Wojska Polskiego, budowane w latach 30 XX w. były przewidziane na 30 lat, tymczasem służą one mieszkańcom ok. 80 lat i zapewne szybko nic się w tej kwestii nie zmieni. Niestety, wygląda na to, że obecnie możemy jedynie pomarzyć o tak trwałych nawierzchniach. Z historii znaczenia komunikacyjnego Sławna poznaliśmy genezę powstania ulicy obecnej Armii Krajowej, która służyła jako obwodnica zbudowana w latach 20 ubiegłego wieku. Co więcej, już przed wojną były plany odnośnie objazdu centrum miasta mniej więcej przez tą samą trasę, która służy temu celowi dzisiaj, ponieważ dość szybko okazało się, że zbudowanie jednej obwodnicy jest niewystarczające. To co miało największy wpływ na wygląd dzisiejszego Sławna to były zniszczenia dokonane po II wojnie światowej. Pan Kacper Pencarski wyraźnie podkreślił fakt, że nasze miasto nie było praktycznie bronione, a wszelkie zniszczenia, w tym rozbiórki dobrych budynków, w celu zdobycia i wywiezienia budulca, dokonane zostały już po zakończeniu działań wojennych w tym regionie. Armia Czerwona wręcz celowo dokonywała podpaleń i dewastacji miasta, by móc udokumentować walki, które się nie odbyły. Sławno, jednak jak widać do dzisiaj jest wdzięczne poprzez pomnik przy ul. Koszalińskiej za "wyzwolenie" (zniewolenie) i "zdobycie" (zniszczenie i obrabowanie) naszego miasta z rąk nazistów. Taka mała ironia historii.
Nie sposób wymienić wszystkich wiadomości, które usłyszeliśmy podczas zajęć. Znajomość historii naszego regionu przez wykładowcę AP była naprawdę imponująca. Dzięki temu wykładowi mieliśmy okazję zobaczyć na zdjęciach, oraz oczyma wyobraźni jak piękne było przed laty nasze miasto. Niestety, 45 lat komunizmu oraz zniszczenia dokonane przez Armię Czerwoną zmieniły oblicze Sławna i dopiero teraz, powoli, lecz systematycznie nabiera ono nowego blasku. Czas i energia, szczególnie młodych ludzi, to dobra recepta na postawienie przyszłości naszej małej ojczyzny u boku jej przeszłości tak, abyśmy nie musieli się niczego wstydzić wobec tych, którzy mieszkali tutaj przed nami, aby nasz dorobek był równie dobrze wspominany jak to co mieliśmy okazję usłyszeć w Akademii Pomorskiej.